Foto: Jakub Szymczuk / KPRP

Śp. pamięci Bohdan Smoleń w swoim najsłynniejszym skeczu pt.: „Szeptanka” wyszeptał między innymi: „A Ci Amerykanie, oni nie są w cale tacy źli. Oni napadną a potem przeproszą!”. Mniej więcej tak zachowała się ukraińska dyplomacja, w reakcji na ostry sprzeciw Polskich władz wyrażony w związku z nadaniem przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” (elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy) honorowej nazwy „Bohaterów UPA”.

Kontekst polityczny, społeczny i historyczny tej decyzji jest tak fatalny, że nie da się go zamknąć w ramach prowokacji, bo to coś znacznie większego. Napaść jest bardziej odpowiednim określeniem i nie ma w tym najmniejszej przesady. Ukraińska Powstańcza Armia miła tyle wspólnego z bohaterstwem, co niemieckie Waffen-SS, z którym zresztą UPA współpracowała tworząc odziały SS-Galizien. Jednak dla Polaków najważniejsza i najbardziej bolesna jest zbrodnia ludobójstwa dokonana przez banderowców na Wołyniu. Ukraińcy z UPA w bestialski sposób wymordowali około 100 tysięcy Polaków, w tym dzieci i kobiety. Zbrodnia ta miała charakter czystki etnicznej, UPA mordowała Polaków wyłącznie dlatego, że byli Polakami.

Na Ukrainie od dawana odradza się kult UPA i Stepana Bandery, a po wybuchu konfliktu zbrojnego w lutym 2022 roku proces gwałtownie przybrał na sile. W tej chwili władze ukraińskie nie mają już żadnych oporów i z pełną premedytacją budują ukraińską tożsamość narodową na zbrodniczej organizacji, która kolaborowała z niemieckimi nazistami i dokonywała straszliwych zbrodni nie tylko na Polakach, ale też na Żydach. Wołodymyr Zełenski musi zdawać sobie sprawę, że nadanie elitarnej jednostce wojskowej honorowej nazwy „Bohaterów UPA” wywoła w Polsce prawdziwą burzę i tak się rzeczywiście stało. Najostrzej zareagował prezydent Karol Nawrocki, który zapowiedział, że:

8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i ja zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

W mniej lub bardziej ostrej formie padło też potępienie ze strony praktycznie wszystkich środowisk politycznych w Polsce i w końcu musiała odpowiedzieć strona ukraińska. Odbyło się to jak w skeczu Bohdana Smolenia, niby minister spraw zagranicznych i ukraiński ambasador w Polsce zapewnili, że nie chcieli obrazić Polaków i są bardzo wdzięczni za okazaną pomoc, ale decyzja nie została cofnięta. Nie koniec na tym, bo gdy się dobrze wsłuchać w stanowisko ukraińskiego szefa MSZ, to więcej znajdziemy tam prowokacji niż ekspiacji:

W minionych epokach Ukraińcy i Polacy wspólnie odnieśli wiele chwalebnych zwycięstw nad odwiecznym wrogiem w Moskwie. Jednocześnie nie sposób zaprzeczyć tragicznym stronom, w szczególności zbrodniom przeciwko ludności cywilnej, popełnionym przez wojska ukraińskich i polskich jednostek w czasie II wojny światowej.

Polska nie może tolerować ukraińskiego rewizjonizmu historycznego i budowania fałszywej symetrii, pomiędzy zbrodnią ludobójstwa, jaka ciąży na UPA i rzekomymi „zbrodniami” polskich jednostek wojskowych. Nadanie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez byłego prezydenta Andrzeja Dudę, było jednym wielkim nieporozumieniem i to powinno być naprawione. Ukraińscy włodarze to nie Amerykanie, napadają z pełną premedytacją i bezczelnością, a gdy próbują przepraszać to tak naprawdę znów napadają i obrażają.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

2 KOMENTARZE

  1. Czy gdyby niemiecka 1 Dywizja Pancerna dostała za patrona waffen ss a 98 % Niemców uważało że waffen ss jest pozytywne bo broniło Europy przed rosyjska agresja,
    to Tusk też by powiedział że mają prawo do swojej interpretacji historii?

    Pewnie tak.

  2. Zbudowanie kilku brygad WP w oparciu o ukraińskich weteranów, ma dużo plusów.
    Wiadomo że jeśli będzie wojna to nawalanka Wojska Polskiego z Rosją na terenie Białorusi i Ukrainy, czyli motywację mają. Mają ogromne doświadczenie wojenne. Są dostępni na rynku pracy w dużej ilości. No i przy okazji, źródło nacisku politycznego na władze Ukrainy. Francja przećwiczyła legię cudzoziemską i u nich to dobrze funkcjonuje.