Foto: MOHAMMED SALEM / Reuters

Magicznym słówkiem „antysemityzm” da się przykryć niemal wszystkie fakty i jeszcze dodatkowo zamknąć buzię wszystkim zwracającym uwagę na fakty. Z drugiej strony przedstawiciele „narodu wybranego” mogą okazać dowolny poziom pogardy dla „nie-Żydów” i w najmniejszym stopniu im to nie przeszkadza w kreowaniu się na ofiary. Z takim nieporządkiem rzeczy można się godzić, z obawy przed konsekwencjami, które w najlepszym razie są cenzurą, a w najgorszym nagonką połączoną z procesami sądowymi, ale można też przeciw temu protestować.

Wybraliśmy tę drugą opcję, co zresztą jest linią redakcyjną portalu PatrzMY.pl i stanowczo pragniemy zaprotestować przeciw agresji, fanatyzmowi i ewidentnemu rasizmowi, tym razem ze strony żydowskich polityków, przywódców duchowych i wojskowych. Bezpośrednim powodem protestu są pełne hipokryzji i moralnego relatywizmu słowa Rabina Szaloma Dow Stamblera wypowiedziane na antenia RMF FM:

Nie ma bardziej humanistycznego wojska i bardziej humanistycznej polityki niż izraelska.

Nie sposób tej szokującej wypowiedzi potraktować inaczej, niż jako wyraz pełnej pogardy i poczucia bezkarności, szczególnie w kontekście działań armii izraelskiej, które tylko w ostatnim czasie doprowadziły do śmierci ponad 18 000 Palestyńczyków, w tym 70 proc. stanowiły kobiety i dzieci. Rabin Szalom Dow Stambler raczył chyba też zapomnieć o tym, jakie jest oficjalne stanowisko rządu izraelskiego, wyrażone przez ministra obrony:

Wprowadziliśmy zarządzenie przewidujące całkowitą blokadę palestyńskiej Strefy Gazy. Nie będzie elektryczności, żywności, paliwa, wszystko jest zamknięte. Walczymy z ludzkimi-zwierzętami i postępujemy adekwatnie – 9 października 2023 roku, minister obrony Izraela Joaw Galant.

Gdyby żydowski duchowny zechciał choć na chwilę spojrzeć na fakty, zamiast opierać się na religijnym i narodowym fanatyzmie, zapewne dostrzegłby niedorzeczność swoich słów. Nie podejrzewamy jednak rabina o podobną refleksję, dlatego przypomnimy o jeszcze jednym „humanistycznym działaniu” izraelskiego wojska.

W 2009 Donald Bostrom, w szwedzkim dzienniku “Aftonbladet”, opublikował alarmujący artykuł oskarżający armię izraelską o handel organami pobranymi od zabitych Palestyńczyków. Zaraz po tej publikacji przedstawiciele Izraela i największych żydowskich organizacji rozpętali burzę z tradycyjnymi zarzutami „antysemityzmu”, jak również domagali się przeprosin od szwedzkiego rządu. Dopiero pod wpływem międzynarodowej presji przedstawiciele kilku izraelskich placówek medycznych przyznały się do tych antyhumanitarnych praktyk, trzy lata po wybuchu afery Kneset przyjął ustawę zakazującą handlu organami.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!